Straciłem Miłość swojego życia. Tracę? Może już straciłem?
Po raz pierwszy poważnie myślałem o samobójstwie - ale zaraz dotarło do mnie, że to kiczowate. A poza tym jestem na to za słaby. Pozostała modlitwa do wszechświata o koniec wszechświata... Który nie nadejdzie.
Nadal pozostaje Nadzieja. Ale już tylko Nadzieja. Wszystko poza Nią pozostało gdzieś w oddali.
Znowu zaległa cisza. Słychać tylko świerszcze. Ciekawe, o czym śpiewają.
Boję się samotności.
Boję się, że Nadzieja...
Dziś słyszałem trąbkę. Była piękna.
Po raz pierwszy poważnie myślałem o samobójstwie - ale zaraz dotarło do mnie, że to kiczowate. A poza tym jestem na to za słaby. Pozostała modlitwa do wszechświata o koniec wszechświata... Który nie nadejdzie.
Nadal pozostaje Nadzieja. Ale już tylko Nadzieja. Wszystko poza Nią pozostało gdzieś w oddali.
Znowu zaległa cisza. Słychać tylko świerszcze. Ciekawe, o czym śpiewają.
Boję się samotności.
Boję się, że Nadzieja...
Dziś słyszałem trąbkę. Była piękna.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz